2012-02-05, 00:19




Klub Spaniela

Wywiad z Panią sędzią Ellą Oriszczenko

6 września mieliśmy okazję gościć Panią na Klubowej Wystawie Jamników w Gąsawie.
Na wystawę zgłoszono 152 jamniki, Pani oceniała wszystkie dorosłe psy (z klasy pośredniej, otwartej i championów), pozostałe psy oceniał Pan Andrzej Kaźmierski.

Proszę powiedzieć jak ocenia Pani naszą wystawę i startujące w niej jamniki?

Przede wszystkim chcę podziękować Klubowi Jamnika w Polsce i organizatorom wystawy za zaproszenie i za możliwość zobaczenia i oceniania waszych wspaniałych psów.
Bardzo spodobało mi się miejsce wystawy i jej organizacja - wystawa odbywała się w wygodnej hali. Miałam też bardzo sprawną ekipę pomocników: asystenta, sekretarza i gospodarza ringu. Było wielu zwycięzców i wspaniałych nagród! Na koniec wystawy pan Leszek Siejkowski ciekawie komentował finałowe „rozgrywki”. Wydaje mi się, że organizatorzy wystawy urządzili prawdziwe święto dla wszystkich uczestników wystawy!
Zobaczyłam piękne psy, z powodzeniem mogące startować na najbardziej prestiżowych i największych wystawach.
Bardzo podobały mi się licznie zgłoszone standardowe szorstkowłose jamniki, krótkowłose królicze i miniaturowe oraz długowłose królicze. Bardzo dobry poziom reprezentowały krótkowłose standardy i długowłose miniatury.

Czy wśród ocenianych przez Panią psów, znalazł się taki, którego zapamiętała Pani szczególnie?

Od wystawy minęło już trochę czasu, niektóre psy „umknęły” mojej pamięci, ale były też takie, które zapamiętałam szczególnie. Przede wszystkim wspaniałe szorstkowłose standardowe jamniki z hodowli EX SENTIA: psa z klasy młodzieży i doskonałą sukę z klasy młodzieży – Ex Sentia I Will Not Forget You Frida i oczywiście sukę z klasy championów - Ex Sentia Brazos Ski Candy Kisses, która otrzymała ВОВ i ВIS. Ta suka urzekła mnie harmonią budowy, poprawnymi proporcjami ciała, doskonałym kątowaniem kończyn, wspaniałą jakością sierści i wspaniałym jej przygotowywaniem oraz prezentacją. Тak dobrego poziomu psów, jak te, w Rosji nie widziałam. Myślę, że na każdej innej wystawie te psy będą widoczne!

Jakie jamniki spodobały się Pani najbardziej?

Bardzo spodobał mi się również krótkowłosy młodzieżowy pies miniaturowy Chance On Success Asocjacja i z tego samego miotu króliczy pies - Catch Me If You Can Asocjacja, oraz wspaniała Lisego Nosa Vodevilka. Wielu godnych przedstawicieli rasy zauważyłam wśród jamników króliczych długowłosych. Bardzo spodobał mi się młodzieżowy pies o współczesnej budowie Gilles Słodki Urwis, choć jego typ bliższy jest miniaturowym jamnikom. Gdyby ten pies wystawiany był w miniaturowej odmianie, miałaby większe szanse zająć wyższe miejsce w konkurencjach finałowych wystawy.
Bardzo dobrej jakości były krótkowłose standardowe jamniki, mocne, proporcjonalne, w pożądanym typie. Suki tej rasy podobały mi się bardziej niż psy.
W konkurencjach finałowych brała udział czarująca (oceniana wcześniej przez pana Andrzeja Kaźmierskiego) krótkowłosa standardowa suka z klasy baby – Matylda Canis Venator. Długowłosych standardów było niewiele, żadnego nie zapamiętałam szczególnie. Długowłosych miniatur było więcej i były lepsze niż standardowe, szczególnie samce, ale także nie zapamiętałam żadnego imienia psa.

Jakie błędy mają nasze psy, a jakie zalety? Proszę o podsumowanie polskich jamników, jak wypadają na tle innych ocenianych przez Panią w innych krajach?

Najwięcej uwag miałam do gatunku sierści i do wystawowego jej przygotowywania szorstkowłosych standardowych jamników, zwłaszcza u niektórych dorosłych suk, poza tym do rozmiaru niektórych psów tej rasy. Wybitnych przedstawicieli tej odmiany spotyka się w ringach bardzo często i ta wystawa nie była wyjątkiem, w Gąsawie było wiele pięknych przedstawicieli jamników szorstkowłosych standardowych.
Jeśli chodzi o ogólny poziom polskich jamników nie jest źle w stosunku do pogłowia w Europie. Generalnie macie psy doskonałej jakości.
Jedna z moich krótkowłosych standardowych suk, dziś już 15-to letnia, to córka słynnego Polskiego Championa Lucky Canis Venator!
Na wystawie zobaczyłam wiele psów, z których byłby dumny każdy właściciel. Psy, które zajęły pierwsze miejsca i otrzymały tytuły: Najlepszy Baby, Szczenię, Junior i Najlepszy w Rasie mogą zwyciężać na największych wystawach w wielu krajach! Myślę, że wiele psów te zwycięstwa albo już ma, albo otrzyma w przyszłości. Życzę tego właścicielom tych wspaniałych jamników z całego serca.

Jakich jamników w Rosji jest najwięcej i jakie są najbardziej poszukiwane?

W Rosji najpopularniejsze na wystawach są krótkowłose standardowe jamniki, a najmniej liczne – szorstkowłose standardy. W ostatnim czasie stale rośnie liczba zgłoszeń dla jamników miniaturowych i króliczych, szczególnie krótko i długowłosych. Na dużych wystawach w północno-zachodnim rejonie Rosji psy reprezentujące IV grupę FCI zajmują 4-6 miejsce pod względem ilości zgłoszeń, co świadczy o bardzo dużej popularności jamników w moim kraju.
O klasie rosyjskich jamników, o czym dobrze wiadomo, świadczą też tytuły: Młodzieżowe i „Dorosłe” Zwycięstwa Świata, Europy czy Welt Union Tekel (Światowej Unii Jamnika), które nasze psy otrzymują praktycznie każdego roku.

Z pewnością naszych hodowców i właścicieli jamników interesuje, jakie psy ma Pani w swojej hodowli i od jak dawna prowadzi Pani hodowlę? Czy zawsze były to jamniki, czy może inne rasy?

Mieszkam we wspaniałym starym mieście Wielikij Nowgorod (powstałym w 859 roku!) 180km od Petersburga. Odkąd pamiętam zawsze marzyłam o psie, spełnieniem mojego marzenia jeszcze z czasów dzieciństwa był doberman. Pierwszy przedstawiciel tej rasy – suka Birma pojawiła się u mnie w początkach 1983 roku. Oprócz dobrego pochodzenia i eksterieru okazała się doskonałym psem użytkowym i hodowlanym, była wspaniałą matką dla swoich szczeniąt. Kiedy Birma była już starsza w dalszym ciągu pragnęłam zajmować się psami i dalej rozwijać moją pasję kynologiczną. W czasie jednej z podróży do Moskwy poznałam właścicielkę i hodowczynię jamników Marikę Stanovą . Jej psy mnie zawojowały. Przyjacielskie, śmiałe i mądre pokazały mi, że nie tylko doberman może być psem z charakterem!
W 1987 roku dzięki pomocy Mariki stałam się właścicielką pierwszego jamnika, krótkowłosej standardowej suki Mikaeli. Dzięki tej suce jamniki na zawsze zagościły w moim życiu. Mikaela żyła u mnie 18 lat.
Teraz mam w domu dwie suki dobermana i kilka krótkowłosych standardowych jamników.
Początkowo jamniki hodowałam pod przydomkiem „Orelin” a dobermany „Alshtadt”, dopiero po rejestracji w FCI wszystkie urodzone u mnie szczenięta mają wspólny przydomek „Alshtadt”.
Dziś pod tym przydomkiem rodzą się również szczenięta u moich przyjaciół (Weroniki Lantsetovej i Svetlany Botvinowej), szorstkowłose miniaturowe i królicze jamniki oraz czasem szorstkowłose standardowe a także długowłose królicze. Mamy te same poglądy na hodowlę jamników oraz dobermanów, psy są członkami naszych rodzin, są z nami do końca swoich dni otoczone troską i miłością. Nie jesteśmy „producentami” szczeniąt, mioty mamy niezbyt często, poza tym staramy się by nasze szczenięta były najwyższej jakości.
Jamniki z naszej hodowli regularnie biorą udział w dużych wystawach psów, posiadają tytuły: Interchampiona, Championa wielu krajów, mogą poszczycić się zwycięstwami na Wystawach Światowych, Europejskich i WUT.
W 2007 roku Alshtadt Eralash został zwycięzcą BIS Junior i BIS Krajowej Wystawy Jamników w Rosji, w której brało udział 400 psów!

Od jak dawna jest Pani sędzią?

Od 1987 roku jestem sędzią FCI, jestem też kierownikiem Regionalnego Oddziału Rosyjskiej Organizacji Kynologicznej.
Oceniałam psy w kilku krajach. Staram się też (najczęściej bez swoich psów) bywać na największych Światowych i Europejskich wystawach psów, zawsze ciekawią mnie psy z innych krajów.
Na zakończenie jeszcze raz pragnę podziękować Polskiemu Klubowi Jamnika i organizatorom wystawy w Gąsawie za zaproszenie do Polski i za gościnność.


Serdecznie dziękuję za rozmowę
Joanna Adamowska





Poprzednia strona: Linki
Następna strona: Kontakt


Wyświetleń: 1766915 © Związek Kynologiczny Oddział Bydgoszcz Realizacja: Tworzenie stron Internetowych Bydgoszcz